poniedziałek, 2 grudnia 2013

Blog

 Hej!
 Przepraszam, że mnie nie było przez tydzień, ale miałam dużo nauki i jeszcze muszę napisać opowiadanie na konkurs.
 Zastanawiam się, jak urozmaicić tego bloga, żeby nie było samych recenzji. Ostatni zaciekawiło mnie 30-day Book Challenge, ale widziałam to już na innym blogu i nie chcę, żeby potem było coś w stylu "skopiowałaś to z innego bloga -,-".



Co o tym myślicie?
Jeśli macie jakieś propozycje, to możecie pisać w komentarzu. :)

poniedziałek, 25 listopada 2013

"Olimpijscy Herosi: Zagubiony Heros"






Tytuł: "Olimpijscy Herosi: Zagubiony Heros:
Oryginalny tytuł: "The Heroes of Olympus: The Lost Hero"
Autor: Rick Riordan
 Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 520
Okładka: miękka
Ocena: 10/10

Pewnego dnia Jason budzi się w autobusie  - jadącym na szkolną wycieczkę - i nie pamięta kim jest. Obok niego siedzą Piper, - która twierdzi, że jest jego dziewczyną - oraz Leo, który mówi, że są najlepszymi przyjaciółmi. Wkrótce przyjaciele dowiadują s się, że są potomkami greckich i rzymskich bogów - Piper jest córką Afrodyty, Leo synem Hefajstosa, a Jason - Jupitera. Okazuję się, że Jason nie pamięta nic przez Herę - (grecką) żonę Jupitera. Piper ma swój sekret - aby ocalić ojca musi zdradzić przyjaciół. Na dodatek Leo potrafi wzniecać ogień. 

"Olimpijscy Herosi" to kontynuacja "Percy'ego". Jest naprawdę świetna!


"JASON MA PROBLEM. Kiedy budzi się w autobusie pełnym nastolatków jadących na szkolną wycieczkę, nie pamięta niczego. Wszystko wskazuje na to, że ma dziewczynę, Piper, i najlepszego przyjaciela, Leona. Są uczniami Szkoły Dziczy, szkoły z internatem dla „złych dzieciaków”. Co Jason zrobił, że skończył w takiej szkole? I gdzie właściwie jest? Jason nie wie nawet, kim jest. Wie tylko, że to wszystko wygląda bardzo źle.
PIPER MA SWOJĄ TAJEMNICĘ. Jej ojciec, słynny aktor filmowy, przed trzema dniami gdzieś zaginął, a ona miała sen, w którym tata ma jakieś poważne kłopoty. Piper nie potrafi odkryć znaczenia tego snu, nie rozumie też, dlaczego jej chłopak, Jason, nagle jej nie poznaje. Podczas szkolnej wycieczki wybucha dziwna burza, podczas której atakują ich straszne potwory. Piper, Jason i Leo zostają przeniesieni do miejsca zwanego Obozem Herosów. Piper czuje, że musi za wszelką cenę znaleźć odpowiedź na dręczące ją pytania.
LEO MA NIEZWYKŁE ZDOLNOŚCI TECHNICZNE. Kiedy w Obozie Herosów przydzielają mu domek pełen narzędzi i części maszyn, czuje się jak w domu. Ale dzieją się tam również dziwne rzeczy. Wszyscy mówią o ciążącej na domku klątwie i o jakimś chłopaku, który zaginął. Mało tego, jego współtowarzysze twierdzą, że wszyscy – łącznie z nim – są dziećmi jakichś bogów. Czy ma to coś wspólnego z utratą pamięci przez Jasona albo z tym, że Leo wciąż widzi jakieś duchy?

Powitajcie nowych bohaterów i starych znajomych z Obozu Herosów w pierwszym tomie nowej serii „Olimpijscy Herosi”. Jej autor, twórca wielu bestsellerów Rick Riordan, naładował tę książkę niespodziewanymi zwrotami akcji, zagadkami i humorem, tworząc wielką opowieść o niesamowitych przygodach. Kiedy ją przeczytacie, będziecie niecierpliwie wyczekiwać następnego tomu."

niedziela, 24 listopada 2013

"Kroniki Rodu Kane: Czerwona Piramida"

                                                  


Wczoraj miała być notka, ale wyszło tak, że dodaję ją dzisiaj.

 

   
Tytuł: "Kroniki Rodu Kane: Czerwona Piramida"
Oryginalny tytuł: "The Kane Chronicles: The Red Pyramid"
Autor: Rick Riordan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Okładka: Miękka
Ilość stron: 544
Cena: 36,90 zł
Ocena:  10/10

Carter i Sadie są rodzeństwem, jednak widują się bardzo rzadko, gdyż chłopak podróżuje z tatą, a jego siostra mieszka z dziadkami w Londynie. Pewnego wieczoru ojciec zabiera ich do muzeum na "eksperyment" do Muzeum Brytyjskiego, z nadzieją, że uda mus się z powrotem połączyć rodzinę. Jednak, zamiast tego uwalnia egipskiego boga Seta, który skazuje doktora Kane'a na wygnanie.
Wkrótce rodzeństwo odkrywają, że budzą się wszyscy bogowie Egiptu, a najgorszy z nich – Set – chce zniszczyć rodzinę Kane. Dzieci odbywają niebezpieczną podróż po całym świecie, żeby go powstrzymać.

Książkę świetnie się czyta - to tak jakby oglądało się film. Jest pełna magii. Można się z niej dowiedzieć wiele różnych ciekawostek na temat starożytnego Egiptu i mitologii. "Kroniki..." (jak już wspominałam) fajnie się czyta; może to dlatego, że Riordan ma "lekkie" pióro. 
Książkę zabierałam wszędzie: do szkoły, lekarza, do sklepu itd.
No i, oczywiście plus za Anubisa. ;D

Opis:

"Od śmierci matki Carter i Sadie są sobie niemal obcy. Dziewczyna mieszka z dziadkami w Londynie, jej brat natomiast podróżuje po świecie z ojcem, wybitnym egiptologiem doktorem Juliusem Kane.
Pewnej nocy doktor Kane zabiera Cartera i Sadie na „eksperyment naukowy” do British Museum, w nadziei że uda mu się z powrotem połączyć rodzinę. Zamiast tego jednak uwalnia egipskiego boga Seta, który skazuje doktora na wygnanie, a jego dzieci zmusza do ucieczki.
Wkrótce Sadie i Carter odkrywają, że budzą się wszyscy bogowie Egiptu, a najgorszy z nich – Set – chce zniszczyć rodzinę Kane. Aby go powstrzymać, dzieci muszą podjąć niebezpieczną podróż po całym świecie. Będzie to zadanie, które przybliży je do prawdy o rodzinie i ujawni jej powiązania z tajnym stowarzyszeniem istniejącym od czasów faraonów."

sobota, 23 listopada 2013

Tło

  Nie podoba Wam się tło, zresztą mi też nie, więc chciałabym je zmienić. Jeśli macie jakieś propozycje, to piszcie w komentarzu, bo ja szukam chyba z tydzień i dalej nie mogę znaleźć fajnego tła. Na razie (jak sami widzicie) dałam takie:
  

P. s. Dzisiaj dodam jeszcze jedną notkę.

piątek, 22 listopada 2013

"Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu"

Tytuł oryginalny: Ranger's Apprentice.
The Ruins of Gorlan
autor: John  Flanagan 
Ilość stron: 350
Gatunek: Fantasy. 

  Will ma piętnaście lat. Został podrzucony do sierocińca. Jest przekonany, że jego ojciec był rycerzem. Kiedy nadchodzi Dzień Wyboru, w którym podopieczni sierocińca wybierają swój zawód, ma nadzieję iść do do Szkoły Rycerskiej. Zamiast tego, chłopak zostaje członkiem tajemniczego Korpusu Zwiadowców, a o jego członkach krążą różne plotki np. zajmują się czarną magią.  Will ćwiczy się w strzelaniu z łuku i rzucaniu nożem; dowiaduje się także o roli Zwiadowców w  królestwie Araluenu.

To jedna z moich ulubionych serii. Ciężko mnie było od niej oderwać; nie spałam w nocy, a nawet, kiedy skończyłam ją czytać nie mogłam zacząć następnej powieści, ponieważ cały czas myślałam o "Zwiadowcach".
To wspaniała opowieść o przyjaźni i bohaterstwie.


"Bohaterem książki jest piętnastoletni sierota, Will, wychowanek sierocińca. Jego ojciec poniósł bohaterską śmierć w trakcie ostatniego starcia ze złym baronem Morgarathem. Syn chciałby kontynuować tradycję. Może niekoniecznie dać się zabić, ale zostać rycerzem… Honor! Chwała! Odwaga!
Problem w tym, że do Szkoły Wojowników nie przyjmują mikrego wzrostu chucherek, które regularnie zbierają cięgi od rówieśników. A Will, cóż, nie dość, że niski, jest na dodatek chudy. Za to szybko ucieka.
Już wydaje się, że młodzieńcowi przypadnie mało atrakcyjna rola pańszczyźnianego chłopa, gdy nagle na scenie pojawia się tajemniczy Halt – zwiadowca. I on jeden spośród wszystkich mistrzów różnych szkół przyjmie Willa na ucznia. Zgryźliwy, humorzasty i wymagający, da chłopakowi popalić, ale… Wszystko jest lepsze od wiejskiego mozołu?

<<Ruiny Gorlanu>> to fantasy, w której nie uświadczysz czarodziejów w spiczastych kapeluszach, tajemniczych mikstur i wróżek. Świat Willa jest twardy, do bólu realistyczny i nikt z jego mieszkańców nie liczy na cuda – ważne są inteligencja, spryt i wytrwałość. Seria Flanagana pełna jest ironicznego poczucia humoru, trafnych obserwacji i komentarzy, a opisywani przez autora bohaterowie są pełni życia – daleko im do pozbawionych wszelkich wad herosów.
"

czwartek, 21 listopada 2013

"Alchemik. Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela"

Tytuł oryginalny: The Alchemyst. The Secrets of the
Immortal Nicholas Flamel
Autor: Michael Scott
Ilość stron: 320
Gatunek: Fantasy
  Sophie i Josh Newmanowie pracują w San Francisco, kiedy zjawia się John Dee. Angielski Mag kradnie Kodeks (Księgę Maga Abrahama) i porywa Perry Fleming. Wkrótce potem okazuje się, że pracodawca Josha, Nick Fleming, jest średniowiecznym alchemikiem - Nicholsaem Flamelem, a jego żona, Perry, naprawdę ma na imię Perenelle i jest bardzo potężną czarodziejką. Są nieśmiertelni dzięki eliksirowi, na który przepis znajduje się w skradzionym Kodeksie. Jednak teraz, kiedy mężczyzna go nie ma, został mu niespełna miesiąc na odzyskanie przepisu inaczej wraz z żoną przestaną istnieć. Josh i Sophie zostali wciągnięci w te historię i teraz muszą powstrzymać doktora Johna Dee przed przywołaniem Mrocznego Klanu.

  Książka jest naprawdę wciągająca! Jest w niej pełno magii i mitologi, a ja uwielbiam to połączenie; ciężko mnie było oderwać od tej książki. Nie muszę chyba pisać, że pierwsza część zachęciła mnie do przeczytania dalszych części cyklu (dzisiaj skończyłam czytać "Nekromantę").

Opis:

"JEGO SEKRET MOŻE SPOWODOWAĆ ZAGŁADĘ ŚWIATA.
  PRAWDA:
  Nicholas Flamel urodził się 28 września 1330 roku w Paryżu. Dziś, niemal siedemset lat później, uważany jest za największego alchemika wszech czasów. Podejrzewa się, iż odkrył tajemnicę wiecznego życia. Według kronik zmarł w 1418. Lecz jego grób jest pusty.

  LEGENDA:
  Nicholas Flamel żyje. Żyje od setek lat, ponieważ wynalazł eliksir młodości. Sekret wiecznego żywota kryje się w Księdze Maga Abrahama której chroni. To najpotężniejszy grymuar - magiczna księga - jaki kiedykolwiek istniał. W niepowołanych rękach może doprowadzić do zagłady świata. Do tego właśnie dąży doktor John Dee, kradnąc księgę. Ludzkość nie będzie sobie z niczego zdawać sprawy, póki nie zrobi się za późno. Zgodnie z przepowiednią Sophie i Josh Newmanowie są jedynymi osobami, które mają w sobie dość mocy, by temu zapobiec."

środa, 20 listopada 2013

"Igrzyska Śmierci"

 "Igrzyska Śmierci" to pierwsza część trylogii autorstwa Suzanne Collins o tej samej nazwie.
 Książka jest naprawdę świetna! Przez nią mało sypiałam, ponieważ była tak świetna, że nie mogłam się od niej oderwać; nawet kiedy skończyłam ją czytać, ciągle nie mogła przestać o niej myśleć.
  Akcja rozgrywa się w przyszłości, w totalitarnym państwie Panem powstałym na gruzach Stanów Zjednoczonych. Co roku na dożynki każdy dystrykt musi dostarczyć jednego chłopaka i jedną dziewczynę w wieku od 12 do 18 lat na Głodowe Igrzyska - krwawe zawody organizowane na pamiątkę końca wojny domowej nazywanej Mrocznymi Dniami.
  Główna bohaterką i narratorką jest szesnastoletnia Katniss Everdeen,, która wzięła udział w Igrzyskach zamiast swojej siostry, Prim.
 "Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście dystryktów. Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, transmitowanym na żywo przez telewizję. Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny - musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę, a jest to prawdziwa walka o przetrwanie..."

Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron:
350
Okładka:
miękka

wtorek, 19 listopada 2013

"Artemis Fowl: Kod Wieczności"

 "Kod Wieczności" to trzecia część serii "Artemis Fowl".

"Przestępcza kariera Artemisa dobiegła końca. Kto stanął mu na drodze? Własny ojciec, który spędził pięć lat w niewoli u rosyjskiej mafii, a teraz, ku przerażeniu syna, w imieniu ich obu poprzysiągł porzucić drogę występku. Jednak Artemis nie byłby sobą, gdyby nie zakończył swej kryminalnej przygody wyczynem godnym geniusza. Niestety, i tym razem okazuje się, że błyskotliwy plan to za mało, a wykradziona elfom technologia, która miała dać Artemisowi kontrolę nad ludźmi, obraca się przeciwko niemu. Artemis znów musi szukać pomocy u swych niedawnych wrogów, kapitan Holly Niedużej i komendanta Bulwy - tym bardziej, że jego wierny towarzysz Butler jest ciężko ranny i tylko magia elfów może uratować mu życie."

Książka jest naprawdę świetna; mogę ją polecić każdemu, kto lubi fantasy i kryminał.

Humor, wartka akcja, magia oraz dużo technologii.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Stosik, informacje

Stosik

Dzisiaj ma dla Was nowy stosik. Jeszcze nie przeczytałam książek z jednego, a już wypożyczam następne. ;D Ale są tylko trzy; wszystkie z biblioteki miejskiej.
  1.  "Artemis Fowl: Fortel Wróżki" ~Eoin Colfer
  2. "Baśniobór I" ~Brandon Mull 
  3.  "Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela: Wiarołomca" ~Michael Scott 

Informacje

  1. Niedługo powinna się pokazać recenzja "Kodu Wieczności" 
  2. W niedzielę nie dodaję postów (więcej czasu na czytanie :) )
  3. Nie wiem czy jutro będzie notka. 



sobota, 16 listopada 2013

"Percy Jackson i bogowie olimpijscy: Złodziej Pioruna"

  "Percy Jackson i bogowie olimpijscy" to jedna z moich ulubionych serii. Każdy kto lubi fantasy powinien ją przeczytać.
  Książka opowiada o 12-letnim Perseuszu "Percy'm" Jacksonie, który trafia do Obozu Herosów, gdzie dowiaduje się, że jest synem greckiego boga. Zeus oskarża go o kradzież pioruna piorunów, dlatego on i dwoje jego przyjaciół, Grover i Annabeth, udają się na misję, aby odnaleźć piorun i udowodnić Gromowładnemu, że Percy jest niewinny.
 
  "Wiecie co, wcale nie chciałem być herosem półkrwi. Nie prosiłem się o to, żeby być synem greckiego boga. Byłem zwyczajnym dzieckiem: chodzącym do szkoły, grającym w koszykówkę i jeżdżącym na rowerze. Nic szczególnego. Dopóki przez przypadek nie wyparowałem nauczycielki matmy. Wtedy się zaczęło. Teraz zajmuję się walką na miecze, pokonywaniem potworów, w czym pomagają mi przyjaciele, a poza tym staram się po prostu przeżyć. Przedstawiam wam opowieść o tym, jak Zeus, bóg niebios, uznał, że ukradłem mu piorun - a rozgniewany Zeus to naprawdę spory problem.
  Czy Percy zdoła znaleźć piorun zanim rozpęta się wielka wojna bogów?
  Co by było, gdyby Bogowie Olimpijscy wciąż żyli w XXI wieku? Co by było, gdyby nadal zakochiwali się w śmiertelnikach i śmiertelniczkach i mieli z nimi dzieci, z których mogą wyrosnąć wielcy herosi - jak Tezeusz, Jazon czy Herakles?
  Jak to jest być takim dzieckiem?
  To właśnie się przydarzyło dwunastoletniemu Percy'emu Jacksonowi, który zaraz po tym, jak dowiedział się prawdy, wyrusza na niezwykle niebezpieczną misję. Z pomocą satyra i córki Ateny Percy odbędzie podróż przez całe Stany Zjednoczone, żeby schwytać złodzieja, który ukradł przedwieczną broń masowego rażenia - należący do Zeusa piorun piorunów. Po drodze zmierzy się z zastępami mitologicznych potworów, których zadaniem jest go powstrzymać. A przede wszystkim będzie musiał stawić czoła ojcu, którego nigdy nie spotkał, oraz przepowiedni, która ostrzegła go przed zdradą przyjaciela."

 Wartka akcja, humor, pełno zaskakujących zwrotów akcji - przysięgam na Styks, że w tej książce na pewno tego nie zabraknie!

Zakładki


 Dzisiaj mam dla Was zakładki do książki.












Te na rogach zrobione według tego wzoru:



piątek, 15 listopada 2013

Stosik (książki z biblioteki)


  Przepraszam, że mnie wczoraj nie było. Dzisiaj też nie mam za bardzo czasu, więc jutro dodam dwie notki :)
 Mam dla Was stosik książek, które wypożyczyłam z biblioteki (ze szkolnej i miejskiej).

  1. Biblioteka miejska
  • "Artemis Fowl: Kod Wieczności" ~Eoin Colfer
  • "Drużyna: Wyrzutki" ~John Flanagan
  • "Pozaświatowcy: Świat Bez Bohaterów" ~Brandon Mull
  • "Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela: Nekromanta" ~Michael Scott
     2. Biblioteka szkolna
  • "Fałszerze w Sieci" ~Kazimierz Szymeczko
  • "Niezwykłe Wakacje" ~Beata Ostrowska
  • "Tajemnica Szkatułki" ~Beata Ostrowska


Zapowiada się ciekawy weekend :)

środa, 13 listopada 2013

Cytaty #2

Mam dla Was dalszą (i ostatnią) część cytatów.

Kroniki Rodu Kane

"Nasze kroki odbijały się echem w pogrążonych w ciszy tunelach. Przeszliśmy przez jedną z podziemnych rzek, po czym przemierzyliśmy dzielnicę biblioteczną i Komnatę Ptaków.
(Carter uważa, że powinnam wam powiedzieć, skąd wzięła się jej nazwa. Jest to grota pełna najróżniejszego ptactwa. Znowu: banał). [Czemu walisz głową w stół Carter?]"


"Powiedzieć, że Apopis był ogromny, to tak jakby rzec, że Tytanic nieco nabrał wody."
"Bałem się spróbować, ale pomyślałem: Horusie?
– No wreszcie – odezwał się ten głos.
– Witaj.
– O nie – powiedziałem, czując narastającą panikę. – O nie, nie, nie. Niech mi ktoś da otwieracz do konserw, mam w głowie bóstwo! Oczy Bastet błysnęły.
– Porozumiałeś się z Horusem bezpośrednio? Robisz postępy.
– Postępy?! – Złapałem się za głowę. – Wyrzućcie go stamtąd!"

"Było to niemal tak samo prawdopodobne, jak to, że Ra i Apopis zostaną przyjaciółmi na Facebooku, ale nie odezwałem się."


Olimpijscy Herosi

"Wojna to obowiązek. Jedyny prawdziwy wybór to zaakceptować to lub nie i wiedzieć, o co się walczy."

"Hedge zacisnął szczęki.
– Może rąbnę ich tylko raz, co?
– Nie.
– Pójdźmy na kompromis, dobra? Najpierw ich zabiję, a jeśli okaże się, że nie byli naszymi wrogami, przeproszę.
– Nie!
– No dobra.
Trener Hadge opuścił pałkę."

"Leo opuścił śrubokręt. Spojrzał w sufit i pokręcił głową, jakby chciał powiedzieć „I co ja mam zrobić z tym facetem?”.
– Staram się być denerwujący – powiedział. – Nie obrażaj mnie, twierdząc, że tego nie potrafię. I jak mam żywić do ciebie urazę, skoro zaczynasz mnie przepraszać? Jestem zwykłym mechanikiem. Ty jesteś księciem nieba, synem pana wszechświata. Po winieniem mieć do ciebie żal.
– Pana wszechświata?
– No pewnie! Jesteś ta-da-bum. Miotaczem błyskawic. „Patrzcie, jak ja fruwam! Jestem orłem, który szybuje…”
– Zamknij się, Valdez.
Leo uśmiechnął się blado.
– No widzisz.Denerwuje cię.
– Przepraszam, że cię przepraszałem.
– Dzięki."

"– Zabiłem trojańskiego potwora morskiego – ciągnął Jason – Zwaliłem czarny tron Kronosa i udusiłem tytana Kriosa gołymi rękami. A teraz zamierzam zniszczyć ciebie, Porfyrionie, i nakarmić tobą twoje własne wilki.
– Ożeż, koleś – mruknął Leo – Najadłeś się czerwonego mięsa?"

"- Afrodyta zabrała mi kurtkę - mruknęła. - Własna matka mnie okradła.""-Twoja mama jest boginią tęczy?
-A co, nie podoba ci się? - warknął Butch.
-Ależ skąd. Brzmi bardzo męsko."


"- Hmm - mruknął Boreasz. Oczy mu migotały, ale trudno było powiedzieć, z gniewu czy z

"- No więc tak... Olbrzymy ciskające górami. Przyjazne wilki, które zjedzą nas jeśli, okażemy słabość. Diabelskie robaki jelitowe. To może o mojej szurniętej niani innym razem."

"- Żeby wiedzieć, trzeba się dowiedzieć."
"- Ten uśpiony wróg... to przywodzi na myśl tę ziemistą kobietę, o której mówił Leo.
Leo odchrząknął.
- Jeśli już mowa o tym... to ona pokazała mi się jeszcze raz w Detroit, w kałuży, która wyciekła z przenośnej toalety.
Jason nie wierzył własnym uszom.
- Powiedziałeś .. w kałuży z przenośnej toalety?
[...]
- Nie wiem, czy jest niepokonana, ale przed sedesem się nie ugnie. Za to ręczę."


Sekrety Nieśmiertelnego
Nicholasa Flamela

"- To niezwykła kobieta, wyjątkowa i niepospolita. Nawet w swojej epoce była uznawana za wszechpotężną osobistość. Gdyby tylko stanęła po naszej stronie, dokonałaby cudów. Naprawdę nie wiem, co ona widzi w tym Alchemiku.
- Bo nie rozumiesz siły ludzkiej miłości."


"- Zawsze będę pamiętać, kim się narodziłem. [...] My, ludzie - podkreślił ostatnie słowo - mamy zdolność współczucia i empatii, potrafimy dzielić ból innych istot. I to jest wyższość ludzkości nad Przedwiecznymi, to jej dało wielkość.
- To jest słabość, która ją zgubi."


"Śmierć nie ma nade mną władzy.""Każda fabuła zaczyna się od idei, ale to bohaterowie dają jej właściwy napęd."

wtorek, 12 listopada 2013

Cytaty #1

Hej!
Dzisiaj mam dla Was trochę ciekawych cytatów z trzech moich ulubionych książek. :) Jutro powinnam dodać drugą część z następnymi (też z trzech książek).

Harry Potter:

"Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra."

"To naprawdę ciekawe, jak do tego doszło. Bo, widzi pan, różdżka sama sobie wybiera czarodzieja… Myślę, że możemy się po panu spodziewać wielkich rzeczy, panie Potter… Ostatecznie Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać dokonywał wielkich rzeczy… strasznych, to prawda, ale wielkich."

"– Na twoim nie ma litery – zauważył George. – Chyba uważa, że nie zapominasz swojego imienia. Ale my nie jesteśmy tacy głupi, wiemy, że nazywamy się Gred i Forge."

"Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności."

"Ja nie szukam żadnych kłopotów. To kłopoty zwykle znajdują mnie."

"Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą."

"– Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter?
– Tak.
– Tak, proszę pana.
– Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze."

"Ciężka praca i ból to najlepsi nauczyciele."
Percy Jackson i bogowie olimpijscy

"W śniegu się trawa zieleni
Artemis woła o pomoc
Ależ ze mnie ciacho "~ Apollo

„Bardzo chciałbym móc powiedzieć, że w drodze na dół nachodziły mnie głębokie przemyślenia i doznawałem nagłych objawień, że pogodziłem się z własną śmiercią, śmiałem się śmierci w twarz itd.A tak naprawdę to jak było? Naprawdę myślałem po prostu „Aaaaaaauuuuuuaaaaaaa!”.”
"-(...) A jak umarliście,co?
Szturchnąłem Grovera.
- Och - powiedział - No... utonęliśmy ... w wannie.
-Cała trójka? - zapytał Charon.
Potaknęliśmy
-To musiała być duża wanna - (...)."
"Mam talent do wkurzania bogów"
"Niestety Grover znał tylko dwie melodie: XII koncert fortepianowy Mozarta i Oops... I did it again Britney Spears. Obie na piszczałkach brzmiały okropnie."

"Nie polecam podróży cieniem, jeśli się boicie:
-ciemności,
-dreszczy przebiegających po plecach,
-dziwacznych dźwięków,
-jazdy tak szybkiej, że ma się wrażenie, jakby skóra złaziła z twarzy.
Innymi słowy uznałem, że to fantastyczne."
"- No i dostaniesz nowy... hm... jaka jest twoja ulubiona broń? Miecz? Topór?
- Kij! - krzyknął Tyson, pokazując swoją złamaną maczugę."

Zwiadowcy

Najważniejszą bronią zwiadowcy
jest tajemnica, cisza i umiejętność
krycia się - oświadczył sentencjonalnie Halt
-
Czasem jednak zawodzą, a wówczas trzeba walczyć

Pośpiech jest zaprzeczeniem prędkości, a więc nie spieszmy się.

"A z jakiegoś niezrozumiałego powodu byli uczniowie wprost marzą o tym, by przyłapać swojego mistrza z opuszczonymi portkami.-Spoglądał na Willa tak oskarżycielsko,że chłopak już zamierzał zaprotestować i zapewnić go, że on nigdy nie zachowa się w ten sposób. Uświadomił sobie jednak, że prawdopodobnie nie omieszka spróbować, i to w dodatku przy pierwszej nadarzającej się okazji."
"Dziewięćdziesiąt pięć procent przypadków, jakie widziałem, nie oznacza nic innego, jak tylko hokus-pokus i czary mary – rzucił pogardliwie. – Nic, czego nie zdołałaby załatwić celnie wypuszczona strzała. W mniej więcej w trzech procentach mamy do czynienia z kontrolą umysłów i manipulowaniem słabszą wolą przez silniejszy umysł. Tak Morgarath panował nad swoimi wargalami.(...) Na jeden procent, następny, składają się przypadki zbiorowej halucynacji. Niektórzy są w stanie ją wywoływać – ciągnął Crowley. – Zjawisko zbiorowej halucynacji również kojarzy się z panowaniem nad umysłami, lecz tutaj ludzie „widzą” albo „słyszą” rzeczy, które w rzeczywistości nie istnieją."

poniedziałek, 11 listopada 2013

Książki fantasy, które warto przeczytać (10)

  Dzisiaj mam dla Was listę 10-ciu książek fantasy, które warto przeczytać :)

 1. Harry Potter (cała saga) - J. K. Rowling
 2. Percy Jackson i bogowie olimpijscy (cała seria) - Rick Riordan
 3. Olimpijscy Herosi (cała seria) - Rick Riordan
 4. Kroniki Rodu Kane (cała trylogia) - Rick Riordan
 5. Zwiadowcy (cała seria) - John Flanagan
 6. Igrzyska Śmierci (cała trylogia) - Suzanne Collins

 7. Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela (cała seria) - Michael Scott
 8. Artemis Fowl (cała seria) - Eoin Colfer
 9. Kroniki Wardstone (cała seria) - Joseph Delaney
 10. Opowieści z Narnii (cała seria) - C. S. Lewis


 






Na początek...

Cześć!
Mam na imię Liwia.
Lubię czytać książki, a maje ulubione serie to: "Harry Potter", "Percy Jackson i bogowie olimpijscy", "Olimpijscy Herosi", "Kroniki Rodu Kane", "Zwiadowcy" i "Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela". Uwielbiam grecką mitologię.

 Postaram się prowadzić tego bloga w miarę moich możliwości.