Hej!
Dzisiaj mam dla Was trochę ciekawych cytatów z trzech moich ulubionych książek. :) Jutro powinnam dodać drugą część z następnymi (też z trzech książek).
Harry Potter:
"Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra."
"To naprawdę ciekawe, jak do tego doszło. Bo, widzi pan, różdżka sama
sobie wybiera czarodzieja… Myślę, że możemy się po panu spodziewać
wielkich rzeczy, panie Potter… Ostatecznie Ten, Którego Imienia Nie
Wolno Wymawiać dokonywał wielkich rzeczy… strasznych, to prawda, ale
wielkich."
"– Na twoim nie ma litery – zauważył George. – Chyba uważa, że nie
zapominasz swojego imienia. Ale my nie jesteśmy tacy głupi, wiemy, że
nazywamy się Gred i Forge."
"Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności."
"Ja nie szukam żadnych kłopotów. To kłopoty zwykle znajdują mnie."
"Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą."
"– Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter?
– Tak.
– Tak, proszę pana.
– Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze."
"Ciężka praca i ból to najlepsi nauczyciele."
Percy Jackson i bogowie olimpijscy
"W śniegu się trawa zieleni
Artemis woła o pomoc
Ależ ze mnie ciacho "~ Apollo
Zwiadowcy
Najważniejszą bronią zwiadowcy
jest tajemnica, cisza i umiejętność
krycia się - oświadczył sentencjonalnie Halt
-
Czasem jednak zawodzą, a wówczas trzeba walczyć
Pośpiech jest zaprzeczeniem prędkości, a więc nie spieszmy się.
"A z jakiegoś niezrozumiałego powodu byli
uczniowie wprost marzą o tym, by przyłapać swojego mistrza z
opuszczonymi portkami.-Spoglądał na Willa tak oskarżycielsko,że chłopak
już zamierzał zaprotestować i zapewnić go, że on nigdy nie zachowa się w
ten sposób. Uświadomił sobie jednak, że prawdopodobnie nie omieszka
spróbować, i to w dodatku przy pierwszej nadarzającej się okazji."
"Dziewięćdziesiąt pięć procent przypadków, jakie widziałem, nie oznacza
nic innego, jak tylko hokus-pokus i czary mary – rzucił pogardliwie. –
Nic, czego nie zdołałaby załatwić celnie wypuszczona strzała. W mniej
więcej w trzech procentach mamy do czynienia z kontrolą umysłów i
manipulowaniem słabszą wolą przez silniejszy umysł. Tak Morgarath
panował nad swoimi wargalami.(...) Na jeden procent, następny, składają
się przypadki zbiorowej halucynacji. Niektórzy są w stanie ją wywoływać –
ciągnął Crowley. – Zjawisko zbiorowej halucynacji również kojarzy się z
panowaniem nad umysłami, lecz tutaj ludzie „widzą” albo „słyszą”
rzeczy, które w rzeczywistości nie istnieją."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz