Tytuł oryginalny: The Alchemyst. The Secrets of the
Immortal Nicholas Flamel
Autor: Michael Scott
Immortal Nicholas Flamel
Autor: Michael Scott
Ilość stron: 320
Gatunek: Fantasy
Sophie i Josh Newmanowie pracują w San Francisco, kiedy zjawia się John Dee. Angielski Mag kradnie Kodeks (Księgę Maga Abrahama) i porywa Perry Fleming. Wkrótce potem okazuje się, że pracodawca Josha, Nick Fleming, jest średniowiecznym alchemikiem - Nicholsaem Flamelem, a jego żona, Perry, naprawdę ma na imię Perenelle i jest bardzo potężną czarodziejką. Są nieśmiertelni dzięki eliksirowi, na który przepis znajduje się w skradzionym Kodeksie. Jednak teraz, kiedy mężczyzna go nie ma, został mu niespełna miesiąc na
odzyskanie przepisu inaczej wraz z żoną przestaną istnieć. Josh i
Sophie zostali wciągnięci w te historię i teraz muszą powstrzymać
doktora Johna Dee przed przywołaniem Mrocznego Klanu.
Książka jest naprawdę wciągająca! Jest w niej pełno magii i mitologi, a ja uwielbiam to połączenie; ciężko mnie było oderwać od tej książki. Nie muszę chyba pisać, że pierwsza część zachęciła mnie do przeczytania dalszych części cyklu (dzisiaj skończyłam czytać "Nekromantę").
Opis:
"JEGO SEKRET MOŻE SPOWODOWAĆ ZAGŁADĘ ŚWIATA.
PRAWDA:
Nicholas Flamel urodził się 28 września 1330 roku w Paryżu. Dziś, niemal siedemset lat później, uważany jest za największego alchemika wszech czasów. Podejrzewa się, iż odkrył tajemnicę wiecznego życia. Według kronik zmarł w 1418. Lecz jego grób jest pusty.
LEGENDA:
Nicholas Flamel żyje. Żyje od setek lat, ponieważ wynalazł eliksir młodości. Sekret wiecznego żywota kryje się w Księdze Maga Abrahama której chroni. To najpotężniejszy grymuar - magiczna księga - jaki kiedykolwiek istniał. W niepowołanych rękach może doprowadzić do zagłady świata. Do tego właśnie dąży doktor John Dee, kradnąc księgę. Ludzkość nie będzie sobie z niczego zdawać sprawy, póki nie zrobi się za późno. Zgodnie z przepowiednią Sophie i Josh Newmanowie są jedynymi osobami, które mają w sobie dość mocy, by temu zapobiec."

Widzę, że czytasz głównie fantastykę :) Ja aktualnie jestem w trakcie czytania "50 twarzy Greya", haha. Blog mi się podoba, tylko mogłoby być inne tło, bo to za bardzo rozprasza i odwraca uwagę od treści bloga.
OdpowiedzUsuńMoże wzajemna obserwacja? Zacznij, zawsze się odwdzięczam :)
amimitte.blogspot.com
ok :)
Usuń